Amatorski Zespół Teatralny
w Szalowej
Historia Teatru
Niewiele miejscowości może się pochwalić takimi osiągnięciami artystycznymi a szczególnie teatralnymi jak Szalowa. Żywotna działalność amatorskiego teatru zapoczątkowana w ubiegłym stuleciu, w mniejszym lub większym natężeniu trwa do dzisiaj.
Prekursorami szalowskiej Melpomeny byli Anna i Marian Marynowscy, nauczycielskie małżeństwo, które do Szalowej przybyło w 1906 roku. Wokół prowadzonej przez Mariana Marynowskiego Szkoły Ludowej koncentrowało się cale kulturalne życie w naszej wsi. Marian Marynowski organizował wieczorne spotkania i rozmowy z mieszkańcami, uświadamiając zasady i potrzeby nowoczesnego rolnictwa, sadownictwa. Wprowadzał swoich słuchaczy w sprawy polityki udostępniając książki ze swojej prywatnej biblioteki, zachęcał do ich czytania, organizował i prowadził chór.Jego małżonka Anna skupiała wokół siebie dziewczęta i kobiety organizując różnorodne kursy gotowania, krawiectwa, prowadzenia gospodarstwa. Obydwoje, posiadając niezwykły dar dawania z siebie tego co było ich posłannictwem, trafili w Szalowej na podatny grunt i zaszczepili mieszkańcom umiłowanie sztuki teatralnej.
Zbliżała się 500-tna rocznica bitwy pod Grunwaldem. Jako ludzie o gorących sercach i wielcy patrioci państwo Marynowscy przygotowują uroczyste obchody lej wyjątkowej rocznicy. Opracowują tematyczne inscenizacje, śpiew patriotycznych pieśni. Pani Anna, jako reżyser i animator amatorskiego ruchu teatralnego, wraz z zespołem wystawia sztukę „Kościuszko pod Racławicami".
Zbliżająca się I Wojna Światowa spowodowała pewną stagnację w działalności artystycznej a nawet całkowite jej zaniechanie w okresie 1914 - 1918.Powstanie budynku Kółka Rolniczego z małą salą widowiskową pozwoliło na przeniesienie centrum życia artystycznego ze szkoły i pozwoliło reaktywować działalności teatralną. Kontynuatorkami dzieła państwa Marynowskich były panie: Helena Mordawska i Maria Mikoś - nauczycielki szkoły podstawowej. W tym okresie wystawiono szereg komedii: „Figiel w pułapce", „Żyd w beczce", „Pałka Madeja" i „Królowa Przedmieścia”.
Od 1945 - 1947 wystawiono dwukrotnie Jasełka, krótkie przedstawienia z dawniejszego repertuaru: „Pałka Madeja", „Ojcowizna", „Żywot św. Genowefy", „Figiel w pułapce" i inne.
W roku 1948 w 150-lecie urodzin Adama Mickiewicza zorganizowano wieczór ku czci poety. Chór prowadzony przez p. Stefana Wojnę przygotował pieśni, młodzież szkolna pod kierunkiem nauczycieli: Jadwigi Niepokój i Stefanii Fus recytowała wiersze poety. Młodzież z Bieśnika z Marią Kasztelcwicz-Paszynową przygotowała inscenizację ballady „Świtezianka".
Jesienią 1953 roku przy Związku Nauczycielstwa Polskiego został zarejestrowany Zespól Teatralny w Szalowej. Trzon zespołu tworzyli nauczyciele H. Mordawska, S. Fus, J. Niepokój, H Kuś, D Honkowicz. S Przybylowski, J Macicjczyk, E. Wojlas. Funkcję reżysera i odtwórcy głównych ról objął Tadeusz Pater. Zespól wybrał sztukę A. Fredry „Damy i Huzary”. Wystawienie tej sztuki było dla Szalowej niezwykłym wydarzeniem. Po raz pierwszy na wiejskiej scenie widzowie zobaczyli sztukę z repertuaru teatrów zawodowych. Prawdziwą furorę wzbudziły damy w pięknych stylowych sukniach a „huzarzy" w autentycznych mundurach z szablami wypożyczonymi przez K Mordawskiego w Teatrze im J Słowackiego w Krakowie. Drukowane afisze i numerowane bilety zamawiane w przedsprzedaży nadawały przedstawieniu wyższą rangę. „Damy i Huzary" wystawione były 10 razy a po kilku latach wznowiono je i grano jeszcze 6-krotnie.
W roku 1954 rozpoczęto pracę nad przedstawieniem Ignacego Wolańskiego „Źródło pod gruszą". Sztuka przyniosła zespołowi sukces w postaci I miejsca w przeglądzie wojewódzkim. Zespół został wyróżniony i typowany do reprezentowania województwa rzeszowskiego w centralnych eliminacjach w Białymstoku.
Pragnąc uczcić Rok Mickiewiczowski zespól postanowił wystawić „Pana Tadeusza". Długo opracowywano stronę literacką, adaptując epopeję do wymogów teatru. Wybrano dzieje tytułowego bohatera poprzedzając i wiążąc w całość narrację trzech narratorów. Atrakcją przedstawienia był barwny polonez odtańczony przy dźwiękach miejscowej orkiestry dętej. W tym samym roku 1955 wystawiono komedię A. Fredry „Gwałtu co się dzieje" a już w następnym Molierowskiego „Skąpca". Przedstawienie „Skąpca" przyniosło reżyserowi i zespołowi pełny sukces i nagrodę wojewódzką. W tym samym roku wystawiono również drugą sztukę -„Most" Szaniawskiego.
Wybitnie młodzieżową obsadę posiadały adaptacje sceniczne powieści Kornela Makuszyńskicgo „Awantura o Basię" i „Szatan z VII klasy” wystawiane przez nauczycieli, którzy zapoczątkowali współpracę między szkołą i zespołem teatralnym.
W 1960 r. zespół wystawił sztukę Korcellego „Stefan Czarnecki i jego żołnierze", która była grana była 8 razy w Szalowej. Grano ją również w Kobylance, Stróżach, Stróżówce, Bobowej.
Wspaniałym wydarzeniem teatralnym jakiego podjął się zespół było wystawienie trudnej, średniowiecznej sztuki Mikołaja z Wilkowiecka „Historyja o chwalebnym zmartwychwstaniu Pańskim". Trzeba tu podkreślić zgodną współpracę z miejscową orkiestrą, której dyrygent Stefan Wojna przygotował oprawę muzyczną do tego spektaklu. Z udziałem chóru i orkiestry przygotowano również nastrojowy wieczór kolęd.
W roku 1966 wystawiono sztukę „Pałac Sprawiedliwości" oraz „List do Ireny". Po tej poważnej i trudnej dawce współczesnych tematów należało dać widzom coś lżejszego, dlatego wybrano komedię ludową „Śmierć na gruszy".
Szalowski teatr wybitnie upodobał sobie twórczość Aleksandra Fredry i przygotował graną z wielkim powodzeniem „Zemstę".
W 100 rocznice śmierci A Fredry postanowiono wrócić do bawiących zawsze swym komizmem „Dam i huzarów" którą w 1976 r. w Przeglądzie Amatorskich Zespołów Teatralnych w Tarnogrodzie zespół zdobył I miejsce.
Po nowych sukcesach odmłodzonego poniekąd zespołu zmieniono nieco repertuar. Na potrzeby sceny teatralnej przeniesiono „Pana Wołodyjowskicgo". Tak powstał spektakl „Mały rycerz i panny". W wojewódzkich eliminacjach teatralnych w Czarnym Dunajcu „mały rycerz" wywalczył zaszczytne II miejsce.
Od 1980 roku do chwili obecnej szalowski zespól teatralny oprócz swej podstawowej działalności wyspecjalizował się w przygotowaniu widowisk kolędniczych opartych na tradycji bożonarodzeniowej. Poszczególne grupy kolędnicze systematycznie brały udział w przeglądach rejonowych w swojej kategorii. W 1993 r. Polskie Radio - program trzeci dokonało nagrania widowiska i było ono emitowane na falach eteru popularnej „trójki". Jak wcześniej wspomniano praca z grupami kolędniczymi była jedną z form działalności zespołu teatralnego. Wystawiono przecież sztuki sceniczne: „Ślub czystości". Wznowiono misterium religijne „Gdy umierał Zbawiciel". „Łobzowianie". Na wyraźną wzmiankę zasługuje przedstawienie pt. „Halapacz i Halapaczka". Ta komedia zdobyła II miejsce w Przepatrzowinach Teatralnych w Czarnym Dunajcu. Była zarazem ostatnim spektaklem, który przygotował Tadeusz Pater - wielce zusłużony reżyser i aktor szalowskiego teatru Mimo ciężkiej niedyspozycji służył nadal wskazówkami, radami, dobrym słowem. Pracę z zespołem przejął p Stanisław Gawlik, instruktor-amator. oddany pracy z młodzieżą i teatrowi. Już pod jego kierownictwem zespól wystawił komedię „Stryj przyjechał" jako dowód wdzięczności i podziękowanie panu Tadeuszowi za jego wieloletnią pracę z szalowskim zespołem, szalowską kulturą.
Kolejną przygotowaną i wystawioną komedią z dawniejszego repertuaru, ale graną przez młodszych aktorów była "Śmierć na gruszy". Jak przed laty aktorzy bawili publiczność. Zdobyli leż wyróżnienie na kolejnych Przepatrzowinach Teatralnych w Czarnym Dunajcu.
W 1995 r. zespól wystawił dwie humoreski "Piąty nieboszczyk" oraz "Ładny widok" a w następnym dramat "Taki wstyd", za który zespól otrzymał dwie nagrody, za reżyserię oraz dla odtwórczyni głównej roli J. Tomczyk.
26 sierpnia 1996 r. wszystkich boleśnie dotknęła smutna wiadomość. Zmarł Tadeusz Pater. Z głębokim smutkiem żegnali Go mieszkańcy Szałowej, wszyscy aktorzy szalowskiego teatru, współpracownicy. W żałobnym kondukcie ostatnią przysługę zmarłemu oddawali panu Tadeuszowi wszyscy ci, z którymi zetknął się w swojej długoletniej pracy.
Autorzy niniejszego opracowania dziękują wszystkim, którzy udostępnili notatki, wspomnienia, jednocześnie przepraszają za wynikłe nieścisłości i zbyt powierzchowne potraktowania tematu, licząc na zrozumienie i pomoc w uaktualnianiu opracowania.
Maria Myśliwiec





